
Rzadko mi się zdarza, że jakiś kosmetyk okazuje się totalnie niezużywalny i jest brzydko mówiąc do d... :) Zupełnym niewypałem jest według mnie baza matująca pod makijaż
Sephora Professionnel, Base Zero Brillance. Niemiłosiernie wysusza, cuchnie alkoholem (w składzie na 3. miejscu), po jej użyciu skóra jest czerwona i podrażniona. Rozprowadzenie podkładu to niemal mission impossible. Więcej opinii na jej temat możecie znaleźć oczywiście
TU! Chyba jedynym plusem jest jej wydajność :D
Cena: około 40 zł / 30 ml
Taka złośliwość kosmetyków - im bardziej nam coś nie pasuje tym jest bardziej wydajne ;) Nie trafiłam jeszcze na dobrą bazę pod makijaż, dlatego przestałam ich używać. Ale może mogłabyś polecić jakąś dobra, matująca bazę?
OdpowiedzUsuńMasz racje, złośliwość kosmetyków!:D Z baz bardzo lubie te sylikonowe, moja ulubiona jest ta z Inglota. Mialam tez z AA matujaca, ale sie u mnie nie sprawdzala:( Chyba latwiej mat uzyskac od innej strony, po prostu dobrym pudrem matujacym, u mnie sie rewelacyjnie sprawdza puder kryolan:)
OdpowiedzUsuń